poniedziałek, 28 października 2019

Mediacje sposobem na relacje

Miesiąc temu, w dniu swoich urodzin, 22go września zakończyłam ponad półroczny Intensywny Kurs Mediacji.

Był to niezwykły czas. Czas praktyki i zgłębiania relacji z sobą i innymi.





NVC pozawala usłyszeć siebie nawzajem. Konflikt nie musi być duży, to może być po prostu niezgoda co do wakacyjnego wyjazdu, sposobu na współpracę z zespołem czy nieumiejętność podjęcia decyzji czy coś zrobić lub nie zrobić.

Fascynujące jest to, że dzięki empatycznemu słuchaniu mediator NVC jest tłumaczem potrzeb dla zwaśnionych stron. To, co nas ludzi łączy, to uniwersalne potrzeby. Zdarza nam się słyszeć tylko pomysły i rozwiązania, bez słyszenia tego, co jest ponad tym. NVC pozwala usłyszeć to coś, o co nam wszystkim chodzi.

Mediator jest tłumaczem potrzeb, słucha empatycznie obu stron tak aby na końcu całego procesu dwie strony zaczęły widzieć rozwiązania. To one decydują, co się wydarzy, jak kiedy tak aby obie były całkowicie zgodne co do tego, że obie zyskują i nic nie tracą.

Zakończenie mediacji jest w rękach stron. Mediator wspiera to aby umowy końcowe (tu rozumiane jako wzajemne prośby przynoszące rozwiązania) były realne, wdrażalne i akceptowalne przez obie strony.

Intensywny Kurs Mediacji był prowadzony w sposób głęboki dla uczestnika. To podróż w głąb siebie - co dla mnie jako człowieka jest ważne, co dla mnie jako mediatora jest ważne, na co mam wpływ, jakie mam pomysły, czego już nie chcę.
Kurs składał się z trzech czterodniowych modułów by pomiędzy zjazdami ćwiczyć umiejętności przez Skype'a (lub inne medium). Ćwiczenia pomiędzy na początku mnie przerażały. Myślałam: "jak ja znajdę 3h w tygodniu na ćwiczenia!!?" Po czasie okazało się, że to właśnie te ćwiczenia najbardziej przyczyniły się do wzrostu moich (uczestników) umiejętności.

Zaprzyjaźniliśmy się ze sobą, znaleźliśmy pomysły na nasze zawodowe rozważania, zmieniliśmy siebie - to efekt uboczny warsztatów. Efekt, który kreuje ludzi świadomych siebie, znających swoje mocne strony jak i ograniczenia. Trochę tak, jak w fińskiej edukacji. Kiedyś po obejrzeniu filmu o fińskim systemie szkolnictwa zapamiętałam jedno zdanie. Nauczyciel matematyki zapytany przez dziennikarza: "czego chcesz nauczyć?" odpowiedział prosto: "jak być szczęśliwym".

I mediacje, i kurs, mogą to dać. Mediacje to relacje. Dopóki są relacje, będą mediacje. 

Dziękuję CAŁEJ GRUPIE za tą podróż!



Jeśli szukasz sposobu na dogadanie się z drugą osobą, zapraszam.

Podsyłam też link do kursu na następny rok: http://www.akademianvc.pl/?page_id=6.

Dobrego,
Kama


Co nam daje (nie)ocenianie?

Gdy pierwszy raz spotykasz człowieka, w twojej głowie, być może automatycznie, pojawia się ocena. Być może ten człowiek nie zachował się tak...