sobota, 20 października 2018

Komunikacja Konstruktywna w biznesie - pierwsze doświadczenie, pierwszy feedback, pierwsze zdziwienie.

Pierwsze kilkunaste szkolenie z Komunikacji Empatycznej za mną. W biznesie mówię o nim "Komunikacja Konstruktywna".

W swojej pracy opieram się na tym, czego uczyłam się od trzech certyfikowanych trenerek NVC i kilku osób, które z NVC wiążą swoją pracę trenera i/lub coacha.

To było dla mnie duże wydarzenie. Kilka tygodni przygotowań, czytanie kolejnych książek i asystowanie na jednym ze szkoleń u Joasi Berendt.

Szczerze, to miałam często szeroko otwarte oczy, byłam zdziwiona pytaniami i wątpliwościami, uwagami i otwartością ich wypowiadania. I...nauczyło mnie to ogromnie wiele. Jestem w trakcie poprawek warsztatu i przygotowania się na kolejne.

Nie wiedziałam bowiem, że można wątpić w uniwersalność potrzeb, że można wątpić, że za każdym zachowanem jest próba zaspokojenia potrzeby. I już wiem, i to jest lekcja za której możliwość odbycia jestem wdzięczna swojej firmie. Uczę się, a to jedna z moich głównych wartości w życiu.

I tak się zastanawiam, bo wiem z doświadczenia i szkoleń, że komunikacja oparta na NVC działa, dla mnie działa, na mnie działa, jakie są wątpliwości? Gdzie Ty lub Twoi znajomi widzą obawy przed uczeniem się NVC?

Jedna z moich znajomych podpowiedziała mi, że "ludzie nie chcą rozmawiać, wolą zamiatać swoje problemy pod dywan", rozumiem to trochę jako niechęć do szczerości i otwartości i jednocześnie chcę unikać wkładania wszystkich do jednego worka. Zastanawia mnie, jeśli znasz odrobinę perspektywę potrzeb w rozumieniu Porozumienia bez Przemocy, z jakimi ty obawami się spotykasz lub jakie masz?

Chętnie ich wysłucham, poczytam. Dzięki temu się uczę i wzrastam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co nam daje (nie)ocenianie?

Gdy pierwszy raz spotykasz człowieka, w twojej głowie, być może automatycznie, pojawia się ocena. Być może ten człowiek nie zachował się tak...